Targi w Kiecach - pierwsze skojarzenia : Gravel

Targi w Kielcach. Po prostu Targi w Kielcach. Nie potrafię powiedzieć dla kogo. Chyba jedynie dla sklepów. Trudno było się dopatrzeć nowości - Shimano np zrobiło sobie jakiś sklepik, gdzie nie było ani nowego Dura Ace, ani Ultegry. Koła też zostawili w domu. Najlepiej chyba wyglądało to wszystko w Harfie. Tak czy siak, jeśli chciało się zobaczyć extrasy, to ich tam nie było. Aha, elektryczne rowery to przyszłość, a Hibike robie je najtaniej.
 
Właściwie jedyne co można stwierdzić po targach to, że wszyscy chcą mieć Gravele w swojej kolekcji. Nawet Merida. Wszyscy też chcą uprawiać Bikepacking. Generalnie to bardzo dobrze, bo to właściwe rowery do robienia wszystkiego, zwłaszcza w Polsce, a wielkość bagażu który był podoczepiany do rowerów na wystwach, jest wystarczająca do zdobywania świata. Walizki można zostawić w domu.

"Niewidzialna" regulowana sztyca w Meridzie (trochę nie na temat, ale sztyca tak naprawdę przeznaczona jest do Gravela lub przełajówki:  KS Zeta)

img_3431jpgniewidzialnasztyca_2png

Wszyscy chcą mieć Gravele - Merida też (jako ostatnia) i to od razu z torbami.

maeridagravelpng
Wszyscy chcą uprawiać Bikepacking i to niedrogo

bacpaking2png
bacpaking3png
bacpaking1png

Andrzej Kowalczuk